ODDYCHANIE W MASECZCE U DZIECI

Dzieci – oddychanie w maseczce i bez maseczki

Obowiązek noszenie maseczek w związku z epidemią COVID-19, również przez dzieci powyżej lat 4, sprawił, że wielu rodziców zaczęło się zastanawiać, jak je do tego przekonać, jak powinna wyglądać odpowiednia maseczka, jak ją zakładać i jak dziecko powinno w niej oddychać?

Paradoksalną korzyścią wynikającą z pandemii, może okazać się sam fakt zwrócenia uwagi na sposób oddychania, również bez maseczki. Jest to szczególnie ważny temat, bo jak szacują badania, powyżej 40% dzieci oddycha na co dzień w sposób niewłaściwy, czyli przede wszystkim przez usta, a to pociąga za sobą bardzo poważne, negatywne konsekwencje, często niestety nieodwracalne.

Jeśli dziecko odpowiednio przygotujemy, z jednej strony psychicznie, z drugiej zaś pracując z oddechem w domu, to unikniemy niewłaściwego oddychania przez maseczkę, które mogłoby albo wyrobić nieprawidłowy nawyk, albo pogorszyć już ten istniejący.

Dobre przygotowanie dziecka do „maseczkowego wyzwania” daje możliwość potraktowania tego trudnego okresu jako okazji do ćwiczeń oddechowych, które będą pomocne w korygowaniu niewłaściwego wzorca oddychania.

Dziecko i maseczka

Kwestie praktyczne, czyli jaka maseczka?

Maseczka powinna być dobrana odpowiednio do wielkości twarzy dziecka, w taki sposób, aby zasłaniała usta i nos, przylegała dokładnie swoim obwodem do twarzy oraz dawała możliwość swobodnego oddychania. Maseczki dla dorosłych mogą być zbyt duże, będą odstawać i niepotrzebnie zasłonią większą niż to konieczne cześć dziecięcej buzi.

Maseczka powinna się łatwo zakładać i zdejmować, co pozwoli, by z czasem dziecko nauczyło się robić to samodzielnie. Należy zwrócić szczególną uwagę przy zdejmowaniu, by unikać dotykania zewnętrznej powierzchni. Oczywiście w przypadku młodszych dzieci konieczna jest pomoc rodzica.

Maseczka powinna być uszyta z oddychającego materiału, który bardzo dobrze przepuszcza powietrze i jest neutralny dla skóry twarzy. Zbyt gesty materiał lub zbyt wiele warstw może wywołać pozorne a nawet faktyczne uczucie duszności, co wymusi niepotrzebnie dodatkową pracę mięśni oddechowych.

Dzieci na pewno chętniej założą maseczki kolorowe, zabawne, wywołujące miłe skojarzenia. Trzeba jednak mieć na względzie, że farby, barwniki i nadruki często zawierają szkodliwe substancje, a niekiedy wręcz toksyczne, które mogą być wchłaniane przez skórę twarzy lub wdychane. Niektóre mogą wywoływać alergie i podrażnienia. Aby zredukować potencjalne ryzyko, warto wcześniej kilkukrotnie maseczkę wyprać lub sam materiał, z którego zamierzamy ją uszyć. Ważna jest też struktura i faktura materiału, która powinna być przyjazna dla skóry. Szorstkie materiały będą podrażniać skórę, a to szczególnie istotny czynnik w przypadku dzieci z atopowym zapaleniem skóry.

Kwestie psychologiczne, czyli jak sprawić, by dziecko chciało ją nosić?

Należy przede wszystkim odpowiednio wytłumaczyć dziecku konieczność noszenia maseczki, tak by zrozumiało cel i sens oraz chciało współpracować. Podkreślanie, że odgrywa w ten sposób ważną rolę, bo pomaga chronić inne osoby, zwłaszcza starsze, takie jak babcia i dziadek, daje dobry przykład innym dzieciom oraz chroni samego siebie to argumenty, które mogą być pomocne. Motywujmy dziecko do samodzielnego nakładania maseczki i chwalmy, gdy się to uda, dzięki czemu wzmocnimy nie tylko pozytywne nastawienie do jej noszenia, ale też wiarę we własne siły, poczucie ważności i sprawczości.

Dzieci uczą się najchętniej i najszybciej przez zabawę, dlatego starajmy się to wykorzystać. Nie straszmy, przekazujmy informacje w sposób pogodny, wywołujmy pozytywne skojarzenia. Możemy nawet pożartować, ale unikajmy wykpiwania czy ironii, bo dziecko może zinterpretować to zbyt dosłownie.

Prawidłowy wzorzec oddychania, niezależnie czy w maseczce czy bez

Prawidłowy, fizjologiczny oddech jest cichy, spokojny, bez wysiłku, rytmiczny, przeponowy, czyli dolną częścią klatki piersiowej, w spoczynku tylko przez nos, w dzień i w nocy. W maseczce powinno się oddychać tak samo.

Nos jest naturalnym filtrem. Jego śluzówka neutralizuje w dużej mierze zanieczyszczenia, patogenne mikroorganizmy i alergeny. Produkowany przez nos i zatoki przynosowe tlenek azotu (NO) ma działanie przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne. Oddychanie przez nos przygotowuje powietrze zanim trafi do płuc: nawilża je, ociepla i odkaża. Poza tym, uruchamia przeponę, poprawia wentylację płuc, zwiększając pobór tlenu o 10-20%, co ma bardzo duże znaczenie dla naszej odporności i ogólnej kondycji organizmu.

W maseczce może pojawić się uczucie duszności, ale – co warto podkreślić – jest to tylko pozorne, oczywiście pod warunkiem, że maseczka wykonana jest z materiału odpowiednio przepuszczającego powietrze oraz że dziecko się nie hiperwentyluje. Należy dziecko koniecznie uprzedzić, że może odczuwać pewien dyskomfort i wytłumaczyć, że nie powinno poddać się wówczas pokusie szybszego oddychania przez usta. Taki oddech jest de facto płytszy i potęguje jedynie uczucie duszności, nie mówiąc już o wszystkich negatywnych konsekwencjach nieprawidłowego oddychania.

Nieprawidłowy wzorzec oddychania u dzieci – skąd się bierze i czym grozi?

Temat oddychania przez usta u dzieci i konsekwencji z tym związanych umyka niestety spojrzeniu na prawidłowy rozwój dziecka i rzadko jest brany pod uwagę w obszarze medycznym, w diagnostyce, prewencji i leczeniu.

Niestety, badania wykazują, że aż 40%-50% dzieci permanentnie oddycha przez usta. To jeden z najgorszych nawyków, który ma realny, upośledzający wpływa na ich rozwój. Lista negatywnych skutków jest długa. Zaburzenie rozwoju intelektualnego, możliwości poznawczych, wydolności fizycznej i snu, chrapanie czy bezdech nocny, częste infekcje, przerost migdałków, nadmierne pobudzenie, nieprawidłowy rozwój twarzoczaszki (wygląd dziecka), wady zgryzu, to tylko część z nich.

Problem nieprawidłowego sposobu oddychania dotyczy również wielu z nas, dorosłych, ale u dzieci konsekwencje są dużo bardziej dramatyczne, bo często nieodwracalne.

Dlaczego oddychanie przez usta jest szkodliwe?

  • Wbrew pozorom zmniejsza pobór tlenu i dotlenienie organizmu, za to zwiększa wydychanie dwutlenku węgla, nieadekwatnie do potrzeb metabolicznych, czego konsekwencją jest skurcz naczyń krwionośnych i ponownie redukcja dostarczania tlenu do organów, tkanek i komórek, w tym oczywiście do mózgu. Jeśli więc dziecko oddycha przez usta, jego mózg otrzymuje niewystarczającą ilość tlenu. Badania wykazały, że ma to bezpośredni związek z rozwojem intelektualnym, nauką, pamięcią, zachowaniem, możliwościami poznawczymi i ogólnym rozwojem dziecka.
  • Nie przygotowuje powietrza zanim dotrze ono do płuc – brak nawilżenia, ogrzania i oczyszczenia, czyli zwiększone wchłanianie patogenów i zanieczyszczeń, czego skutkiem są częstsze alergie, nieżyty nosa i infekcje.
  • Wiąże się z niewłaściwą pozycją żuchwy i języka. Permanentnie opuszczona żuchwa to niewłaściwy rozwój twarzoczaszki, wady zgryzu, wąskie drogi oddechowe, wąskie wysklepione podniebienie, zaburzenia rozwoju zatok przynosowych, przerost migdałków podniebiennych, czyli niezwykle szkodliwy wpływ na rozwój twarzy, uzębienia i górnych dróg oddechowych, co prowadzi do poważnych i trwałych dolegliwości na całe życie.
  • Wiąże się z zaburzeniami oddychania podczas snu, bezdechem nocnym i chrapaniem. Żadne dziecko nie powinno nigdy chrapać!
  • Wiąże się z wadami postawy i głową nadmiernie wysuniętą do przodu.
  • Ma związek z nadmiernym pobudzeniem i często z mylnym rozpoznaniem ADD i ADHD.

Jak sprawdzić czy moje dziecko oddycha przez usta?

Rodzice powinni bacznie przyglądać się jak dziecko oddycha podczas różnych czynności, aktywności, jedzenia i podczas snu. Na co zwracać uwagę?

  • Czy dziecko oddycha przez usta w ciągu dnia?
  • Czy je z otwarta buzią?
  • Czy otwiera buzię, gdy jest rozkojarzone?
  • Czy ma suche usta?
  • Czy często oblizuje usta?
  • Czy łatwo się męczy?
  • Czy często ma alergie?
  • Czy często ma zatkany lub cieknący nos?
  • Czy ma problemy z koncentracją?
  • Czy ma problemy w szkole?
  • Czy śpi z otwartą buzią?
  • Czy chrapie?
  • Czy zatrzymuje oddech podczas snu w nocy?
  • Czy oddech jest słyszalny w trakcie snu?
  • Czy budzi się w ciągu nocy?
  • Czy ma potrzebę wstawania do toalety w ciągu nocy?
  • Czy jest problem z moczeniem nocnym?
  • Czy rano budzi się z suchą jamą ustną i/lub nieprzyjemnym zapachem z ust?
  • Czy narzeka rano na zatkany nos?
  • Czy jest zmęczone lub nadmiernie pobudzone w ciągu dnia?
  • Czy jest senne w ciągu dnia?
  • Czy budzi się z bólem głowy?

Co powoduje, że dziecko przestawia się na oddychanie przez usta

Jakiekolwiek utrudnienie przepływu powietrza w drogach oddechowych wpływa na przestawianie się dziecka na tryb oddychania przez usta. Ma to związek m.in. z nieżytem nosa i niepełną drożnością, z powiększonymi migdałkami, z niektórymi chorobami, np. z astmą. Alergiczny nieżyt nosa dotyka ok. 40% dzieci. Wystarczy kilka tygodni kataru i niedrożności nosa, aby rozwinął się nawyk oddychania przez usta. Po takim okresie, nawet jeśli nos jest znów drożny, niestety dziecko automatycznie nie przestawia się na fizjologiczne oddychanie przez nos, tylko kontynuuje oddychanie przez usta.

Inne czynniki mające związek z oddychaniem przez usta to ssanie kciuka, nadmierne używanie smoczka, wąskie podniebienie, mały nos, deformacja przegrody nosowej, krótkie wędzidełko, przegrzane i niewietrzone pomieszczenia. Również zbyt wczesne lub zbyt długie karmienie tradycyjną butelką sprzyja niewłaściwemu rozwojowi mięśni w obrębie twarzy i może wpływać negatywnie na nawyki oddechowe (brak siły ssącej, którą dziecko musi uruchomić podczas ssania piersi, brak aktywnej pracy mięśni podczas żucia pokarmu)

Oddychanie przez usta podczas snu i wpływ na potencjał intelektualny, zdolność uczenia się, zachowanie i psychologiczny dobrostan

Oddychanie przez usta i powiązany z tym bezdech nocny oraz chrapanie we wczesnym dzieciństwie zwiększają ryzyko zburzeń neurologiczno-poznawczych oraz problemów z zachowaniem.

Dzieci z zaburzeniami oddychania podczas snu mają o 40% większe prawdopodobieństwo potrzeby nauczania specjalnego. Badania wykazały, że dzieci mające problem z nauką zdecydowanie częściej cierpią na bezdech nocny. Gdy poradzono sobie z tym problemem, ich wyniki znacząco się poprawiały. W jednym z badań obserwacyjnych podsumowano: ośmiolatek, który chrapie i jest pozostawiony bez leczenia ma 80% prawdopodobieństwa, że będzie miał trwałą redukcję potencjału umysłowego o 20%. Inne badanie z 2015 roku analizujące umiejętności czytania, liczenia i pamięć wykazały dużo gorsze wyniki u dzieci oddychających przez usta.

Niedrożny nos i nieżyt nosa, zawsze będą miały wpływ na jakość snu. A to przekłada się na zmęczenie dziecka w ciągu dnia, problemy z koncentracją, rozkojarzenie. Dzieci z diagnozą ADHD mają zdecydowanie częściej alergiczny nieżyt nosa lub niedrożny nos i oddychają przez usta. 40% dzieci mających zaburzenia snu (m.in. chrapanie i bezdech nocny) rozwija ADHD, ADD oraz trudności w uczeniu się. Zwrócenie uwagi na jakość snu i sposób oddychania dziecka jest konieczne, zanim postawi się diagnozę ADHA czy ADD.

Wg eksperta snu dziecięcego Dr Christiana Guilleminault: „Skuteczna terapia zaburzeń oddychania podczas snu u dzieci, w tym bezdechu nocnego, wymaga przywrócenia fizjologicznego sposobu oddychania, to znaczy oddychania tylko przez nos, w dzień i w nocy. Jeśli chodzi o bezdech nocny to może to być najważniejszy czynnik w terapii.”

Brak zmiany nawyku oddychania przez usta na fizjologiczne oddychanie przez nos jest główną przyczyną małej skuteczności terapii polegającej na usunięciu migdałków podniebiennych w przypadku bezdechu nocnego. Analiza z 2015 roku podkreśliła nawrót zaburzeń oddychania w trakcie snu w ciągu trzech lat po zabiegu aż u 65% dzieci, jeśli nie miała miejsca re-edukacja i powrót do fizjologicznego oddychania tylko przez nos.

Nawykowe oddychanie przez usta i nieprawidłowy rozwój twarzy i uzębienia

Efektem oddychania przez usta jest niewłaściwie położenie języka, wydłużenie i zwężenie żuchwy, zbyt małe łuki zębowe i stłoczenie zębów – wady uzębienia i zgryzu oraz rozwój zbyt wąskich górnych dróg oddechowych. To wszystko wiąże się z gorszym wyglądem i mniej atrakcyjną twarzą oraz powyżej już wspomnianymi zaburzeniami snu i potencjału intelektualnego.

Są również badania wykazujące zależność między oddychaniem przez usta a występowaniem próchnicy i chorób dziąseł. W 2019 roku czasopismo naukowe European Journal of Pediatric Dentistry opublikowało analizy, w których podkreśla, że oddychanie przez usta obok innych nieprawidłowych nawyków może mieć kluczowy wpływ na rozwój lub pogorszenie wad zgryzu u dzieci. Zadziwiające jest, że badania wykazujące te bezpośrednie zależności są publikowanie od początku XX wieku, a wiedza i zainteresowanie środowisk medycznych tym tematem są wciąż znikome.

Oddychanie przez usta ma związek z zaburzeniami mowy

Według danych z badania przeprowadzonego w 2011 roku, 76% dzieci z niedrożnym nosem cierpiało na dysfonię, czyli trudności z mówieniem związane z chorobami jamy ustnej, języka, gardła i strun głosowych. Autorzy innego badania z 2013 roku podsumowali: „Oddychanie przez usta wpływa negatywnie na rozwój mowy, socjalizację i wyniki w szkole. Wczesne wykrycie permanentnego oddychania przez usta u dzieci jest kluczowe, aby minimalizować lub uchronić przed negatywnymi skutkami wpływu oddychania przez usta na ogólny rozwój dziecka.”

Temat przeoczony w diagnostyce, prewencji i leczeniu

Wiele patologii, z którymi stykają się lekarze pediatrzy, laryngolodzy i stomatolodzy nie jest łączonych z oddychaniem przez usta i nie jest korygowanych przez zmianę nawyku i przywrócenie prawidłowego, fizjologicznego oddychania przez nos.

Standardem leczenia chrapania i bezdechu nocnego u dzieci jest usunięcie migdałków. Metaanalizy badań klinicznych i obserwacje pokazują, że niestety tylko u 27% dzieci ta terapia przynosi trwałe wyleczenie. Pozostałe ok. 73% dzieci ma wciąż mniejszy lub większy bezdech nocny. Inne badanie zwraca uwagę na 65%. porażkę terapeutyczną w ciągu 3 lat po usunięciu migdałków, jeśli nie zostało przywrócone oddychanie przez nos.

Tradycyjna ortodoncja często czeka, aby w odpowiednim czasie usunąć zęby. Niestety nie odwróci to rozwoju zbyt małej i/lub wydłużonej żuchwy, wąskich dróg oddechowych, problemów ze stawem skroniowo-żuchwowym, gotyckiego podniebienia, niedorozwoju zatok przynosowych i ogólnego wyglądu/urody dziecka.

Chrapanie i bezdech nocny u dzieci skutkuje nadmiernym pobudzeniem w ciągu dnia, co bywa mylnie rozpoznawane jako ADHD lub ADD, bez szukanie pierwotnej przyczyny zaburzeń.

Podsumowując

Proste ćwiczenia oddechowe mogą łatwo pomóc dzieciom i młodzieży w przywróceniu prawidłowego, fizjologicznego oddychania, czyli: spokojnego oddychania tylko przez nos w dzień i w nocy, oddychania przeponowego oraz zachowania prawidłowej, odpowiednio wyprostowanej postawy, bez której oddychanie jest zawsze w pewnym stopniu upośledzone. To również ważny czynnik w kontekście coraz dłuższego czasu, którzy najmłodsi spędzają w pozycji siedzącej, mając zgarbione plecy i głową pochyloną nad tabletem czy smartfonem.

Oddychanie jest tak naturalne, że nie zastanawiamy się nad nim, a powinniśmy. Dlaczego mamy pozwolić dzieciom rozwijać się poniżej ich potencjału i możliwości, tylko dlatego że jako rodzice, nauczyciele, lekarze nie zwróciliśmy uwagi na sposób oddychania dziecka i nie skorygowaliśmy tej bazowej funkcji?